Oglądając filmy science fikcion nie raz spotkaliśmy się ze sceną, w której w pobliże bohaterów podjeżdża samochód o niesamowitym kształcie, otwierają się drzwi, a po usadowieniu się pasażerów miły głos ich wita, a po uzyskaniu informacji o celu podróży podaje dokładnie czas jej trwania. Nic w tym zaskakującego, gdyby nie fakt, że nie ma w nim kierowcy.

Samochód autonomiczny.

W pobliżu Abu Dhabi znajduje się modelowe miasto ekologiczne Masdar. Tamtejszy Instytut Nauki i Technologi korzysta już z samochodów autonomicznych od 2010 r. Samochody bez kierowców przewiozły ponad milion pasażerów z parkingu do centralnej części miasta, w której znajduje się ośrodek badawczy. Oczywiście są ciągle w fazie testów, badań i prób zastosowania coraz to nowocześniejszych rozwiązań, które mają przyczynić się do tego, że będą wyjątkowo ekonomiczne i bezpieczne.

Jak to działa.

Samochód autonomiczny jest wyposażony w laser z teleskopem czyli Lidar, który umieszczony jest na dachu samochodu i skanuje otoczenie dzięki wielu laserowym czujnikom. W przyszłości pewnie nie będzie tak widoczny jak obecnie. Jest w stanie wszystko, co napotka rozpoznać, bez względu oczywiście czy są to ruchome czy nie poruszające się obiekty. Otrzymane dane są analizowane komputerowo i na tej podstawie wydawane są odpowiednie komendy pozostałym systemom. Na podstawie danych z kamer, sensorów, GPS informacje są rejestrowane, analizowane dzięki czemu na drogach samochód będzie potrafił dobrać odpowiednią prędkość, zmienić pas ruchu czy skierować się na właściwy zjazd. Rola kierowcy sprowadzałaby się tylko do podania celu podróży i zajęcia się podczas drogi podziwianiem widoków lub odczytywaniu wiadomości na poczcie elektronicznej.