Nie strój zdobi człowiek, ale jeśli chodzi o samochód, to zawsze pięknie błyszcząca, bez zadrapań i odprysków karoseria, to marzenie każdego kierowcy.

Niestety niemal każde auto po zimie może posiadać niewielkie uszkodzenia karoserii. Przyczyną, nie zależną od użytkownika, są warunki w których poruszał się ostatnio nasz samochód.

Niejednokrotnie spotykał się z drobnymi kamykami z pisaku czy grudkami soli, którą posypana była droga. Śnieg, lód czy błoto matowało powłokę lakierniczą.

Czas rozpocząć wiosenne porządki i przywrócić blask karoserii. Oczywiście najprostszym rozwiązaniem byłoby umówić się w odpowiednim warsztacie, który profesjonalnie zajmie się naszym pojazdem i doprowadzi go do odpowiedniego stanu. Obecnie jednak jest tak dużo wszelkiego rodzaju środków czyszczących i wybłyszczających, że grzechem nie byłoby skorzystać z tych dobrodziejstw.

Najistotniejsze jednak jest dokładne umycie, osuszenie i odtłuszczenie powierzchni. Nawet dwa razy. Nie wskazane jest używanie domowych środków, np.: płynu do mycia naczyń. Jeśli naszym oczom ukażą się po umyciu większe zarysowania,odpryski czy wżery ( do metalu lub podkładu ) trzeba wziąć pod uwagę wizytę u lakiernika. Z małego odprysku może za jakiś czas zrobić się bardziej kosztowny problem.

Do polerowania możemy zastosować mechaniczne polerki ( dla bardziej zaawansowanych ), które posiadają płynną regulacją obrotów oraz charakteryzują się tak zwanym "miękkim startem" (urządzenie płynnie przyspiesza do zadanych obrotów). Można jednak przez nieumiejętne ich użycie spowodować koliste ślady, które nie dodadzą uroku. Bardziej pracochłonne, ale bezpieczniejsze jest użycie wszelkiego rodzaju szmatek i gąbek polerskich. Gąbki polerskie mają różną miękkość, od niej także zależy efekt końcowy. Przed rozpoczęciem polerowania już przy użyciu wybranej pasty, ona również musi być dobrana do naszych umiejętności, należy postawić samochód w cieniu, a jego elementy nie powinny być nagrzane. Użyta pasta może szybko wysychać na ciepłej nawierzchni i tworzyć grudki, które będą trudno poddawały się rozcieraniu, a nawet dodatkowo uszkadzały lakier. Dokładnie trzeba zapoznać się z instrukcją zasad używania pasty, zdarza się, że należy spryskać gąbkę polerską wodą, bo tylko wtedy równomierne rozprowadzenie pasty będzie możliwe. Polerujemy niewielkie obszary, nie całą np.: maskę od razu, a po zakończeniu jednego etapu przecieramy miejsce lekko wilgotną szmatką usuwając resztki pasty i zabieramy się za nowy fragment.

Po zakończeniu polerowania można użyć do wzmocnienia efektu mleczka lub wosku. Zapewni to dłuższy efekt i zabezpieczy lakier przed promieniami UV. Postępujemy tak samo jak w przypadku pasty polerskiej, woskujemy etapami. Polerowanie i woskowanie to ciężka praca, żeby efekt cieszył nas dłużej należy zadbać, aby do kolejnego mycia samochodu była możliwość dodania szamponu z woskiem.